Antoni Kazimierz Osiecki


Ród Osieckich podobno pochodzi od sławnego rodu Pomianów. Piszę podobno, gdyż nie jest to sprawa możliwa do ścisłego udokumentowania. Ród Pomianów natomiast wspominany jest w zapiskach historycznych z XIV wieku, a dokładnie mówiąc z 1300 roku. Wynika to z Księgi Starych Rodów Polskich.

Dziad ojca brał udział w Powstaniu Styczniowym i poległ w walce z Rosjanami. Leży w zbiorowej mogile Powstańców w Białaszewie w rejonie łomżyńsko białostockim.

Po Powstaniu styczniowym Rosja Carska skonfiskowała majątki powstańców, w tym również majątek mego pradziada położony na Ukrainie w okolicach Kamieńca, gdzie leży Osada Osieck.

Mój dziad Karol Osiecki przybył do wsi Kudłaczewo w Białostockim, gdzie ożenił się z 25 letnią Józefą Zalewską, panną hożą, zdrową i mocną, tak że niejeden chłop musiał jej placu ustąpić. Sam miał wtedy lat 60. Umarł w wieku lat 80-ciu.

Józefa Zalewska była jego trzecią żoną. Z pierwszą owdowiał i dzieci nie miał. Druga podobno była pijaczką i dzieci poszły na zatracenie. Dopiero z trzecią dochował się dwóch córek i dwóch synów. Najstarszy mój ojciec Jan i młodszy Antoni. Starsza córka Aleksandra wyszła za Trojanowskiego w Kamieńskich w Łomżyńskim. Młodsza natomiast wyszła za Folwarka w Kudłaczewie, staraniem mojej babki Józefy została na ojcowiźnie.

Matka moja Franciszka Lenczewska z Poniatowskich urodziła się w Zacieczkach w Łomżyńskim niedaleko Szczuczyna tuż nad byłą pruską granicą. Poniatowscy pochodzili z Danowa w rejonie Rajgrodu. Matka moja wychodząc za ojca była już 24 letnią wdową. Jej pierwszy mąż Tarnecki zmarł w rok po ślubie.

Matka moja była drugą żoną ojca. Z pierwszą żoną Anielą z Petkowskich z Ławska miał córkę, moją przyrodnią siostrę Franię i dwóch synów Henryka i młodszego Władysława. Pierwsza żona ojca umarła w czasie połogu z wykrwawienia się, a wkrótce umarło też dziecko, koleiny chłopczyk.

Ja urodziłem się w Rydzewie, gdzie ojciec mój posiadał gospodarstwo rolne, 24 stycznia 1928 roku. Pod znakiem Wodnika i z opiekuńczą Planetą Uran. Byłem piątym dzieckiem moich rodziców. Przede mną urodziła się siostra Regina, potem Marysia, a następnie brat Janek i kolejna siostra Zosia. Po mnie w Grajewie, miasteczku powiatowym, urodził się brat Mietek, siostra Irena a także Eugenia, która w wieku 2 lat zmarła na dyfteryt. W sumie było nas jedenaścioro.